Blog został oddany w zapomnienie. Lecz przyszła chęć wyżalić się, blog się odnalazł. W życiu wielkie zmiany. Przyjaciółka znalazła chłopaka, druga ma rwanie że za jej opowieściami nie nadążam. A ja stoję w miejscu z moją gitarą i słuchawką w uchu słuchając 'Welcam to the Jungle' Guns N' Roses.
I gdy jednego dnia dowiaduje się że moja twórczość tekstowo/gitarowa może być wyłożona na najbliższym apelu następnego dnia dowiaduje się że potrzebuje rehabilitacji bo mój kręgosłup to jedna wielka fala. I znów serce boli, pewnie przez tą skolioze czy jak to się nazywa... Kręgi obracają się dookoła własnej osi. Nie wesoło.
Dobrze wiedzieć w takich momentach że ma się do kogo napisać, że ta Oliwka wie że zaraz jej się wyżale i trzeba napisać 'będzie dobrze'. Nie chcę by coś się zmieniało. I boję się cholernie większych zmian, bo te mniejsze już mnie dotknęły...
I wracamy do czytania bloga o Gunsach, strasznie się w nich wciągnełam Axl,Slash,Izzy,Duff,Steven ... Teraz trochę tym żyje a resztę zabiera gitara Ever Play EP100 Classic... Klasyczna a takie brzmienie daje .Kocham.
Trzymajcie się.
Każda zmiana przynosi następstwo, nie zawsze najgorsze.
sobota, 16 listopada 2013
Co się dzieję?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)