poniedziałek, 25 marca 2013

Jakoś tak wyszło ;o

Witajcie Witajcie =3
Długo się nie odzywałam, przez ten czas:
-Przeszłam grypę, jaka teraz panuje z niewyobrażalną siłą, jej jakoś teraz wszyscy chorzy ;p
-Byłam na wycieczce w Galerii Mokotów gdzie spotkałam Joannę Kurowską  <Jakby ktoś nie ogarniał kto to :) >
-Szykuje się do imprezy urodzinowej którą niedługo wyprawiam (będzie ostro ^^ )
       Ale może teraz coś z innej bajki- znacznie ciekawszej- oglądaliście film Egzorcysta: początek <Tak, właśnie o ten chodzi> Jeżeli nie to żałujcie!
Opowiada on dużo o religijności, chodź co prawda to horror. Mówi o 'upadłym' księdzu (niczym upadły anioł) który zwątpił w Boga ponieważ kazano mu dać wyrok na niewinnych ludzi, aby ich oczywiście zabić cyt.<Boga tu nie ma klecho!>. Pod wpływem zdarzenia- opętania przez diabła, belzebuba czy jak wy go tam nazywacie niewinnej kobiety znowu zaczął wierzyć w Boga. Znowu stał się księdzem, wygnał diabła i był happy end :>
Z tego filmu można wynieść wiele wartości, ponieważ czy nam się nie zdarza z wątpić w Boga? Czy nie przypominamy Sobie o nim dopiero wtedy gdy jesteśmy w tarapatach i tylko on mógłby nas ocalić? Wiemy o takich sytuacjach doskonale więc czemu mamy wątpliwości co do swojej wiary? Bo ciągle myślimy... Myślimy intensywnie czy to wszystko jest prawdą, czy nawet gdy będziemy w tych trudnych sytuacja Bóg nam pomorze. Na takie pytania powinniśmy Sobie sami odpowiedzieć, ja nadal zadaje Sobie te i milion innych pytań. Nie pomogę Wam, lecz Wy możecie pomóc Mi pisząc swoje poglądy na tę sprawę w komentarzach. Jak na razie tyle. Dzięki za poświęcony Mi czas i te komy którymi odzwierciedlicie Siebie. Bayo ;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz